Bułki pszenne z biboszem

Po bardzo długiej przerwie witam Was bułkami, które upiekłam w ramach Listopadowej Piekarni u Ani (klik). Bułki te mają wspaniałe wnętrze chrupiącą skórkę, a ich smak przypomina smak babcinego pieczywa.

Przepis na nie pochodzi z bloga Bochen chleba (klik), a inspiracją był przepis z bloga ploetzblog.de (klik).

         

dav

BUŁKI PSZENNE Z BIBOSZEM

Składniki bibosza:

  • 12 g mąki żytniej razowej
  • 12 g startego suchego chleba
  • 80 g wrzącej wody
  • 8,5 g soli

Wymieszaj ze sobą wszystkie składniki i odstaw na 5 minut do napęcznienia.

Składniki ciasto właściwego:

  • 350 g mąki pszennej typ 550
  • 20 g mąki orkiszowej razowej
  • 190 ciepłej wody
  • 4 g świeżych drożdży
  • cały bibosz
  • pół łyżeczki słodu (dodałam miód)
  • 20 g oliwy z oliwek

Do drożdży dodaj miód, utrzyj i poczekaj, aż się upłynnią. Dodaj do pozostałych składników i dokładnie je wymieszaj. Wyrabiaj ciasto przez ok. 10 minut (będzie dość luźne). Odstaw je do wyrastania na 2 godz. Co 30 minut złóż ciasto a delikatnie naoliwionym blacie. Po wyrastaniu przełóż delikatnie ciasto na lekko omączony blat i podziel je na 7-8 części. Uformuj podłużne bułki. Ułóż je na papierze do pieczenia lub między fałdami ścierki. Odstaw na ok. 30 minut do napuszenia. W tym czasie rozgrzej piekarnik z blachą do temperatury 240 – 250 stopni C (jeśli będziesz piec na kamieniu rozgrzej go w piekarniku odpowiednio wcześniej). Zsuń papier z bułkami na rozgrzana blachę i piecz z parą ok. 14-16 minut.

Częstujcie się proszę:).

Razem ze mną piekli:

Bułki pieczone metodą solno – drożdżową, czyli lutowa piekarnia u Amber

Kiedy kilka dni temu na swojej skrzynce e-mailowej znalazłam zaproszenie do wspólnego lutowego wypiekania u Amber (klik) wiedziałam, że choćbym miała piec w nocy to upiekę te bułki. Bułki na zdjęciu wyglądały tak apetycznie, że nie sposób im się oprzeć. Dodatkowo zaciekawił mnie sposób prowadzenia zaczynu drożdżowego.

Nie zawiodłam się. Bułki mają cudownie chrupiącą skórkę i wspaniały miękkisz. Najlepsze tylko z masłem:).

Przepis na bułki pochodzi z bloga Home Baking (klik).

       IMG_20180208_112621

BUŁKI PIECZONE METODĄ SOLNO – DROŻDŻOWĄ

Składniki roztworu solno – drożdżowego:

  • 100 g wody
  • 10 g soli
  • 10 g świeżych drożdży

Składniki ciasta właściwego:

  • 500 g mąki pszennej typ 550 (dałam typ 750)
  • 200 g wody (musiałam dolać ok. 100 ml więcej ze względu na zamianę mąki)
  • 15 g miodu lub syropu z cukru trzcinowego
  • 10 g masła miękkiego
  • roztwór solno – drożdżowy

Umieść sól, wodę i drożdże w słoiku, zamknij i dobrze wstrząsaj, aż sól się rozpuści. Wstaw słoik (bez pokrywki) na noc do lodówki (co najmniej na 4 godziny).

Kolejnego dnia włóż wszystkie składniki (z wyjątkiem masła) do miski i ugniataj przez 5 minut. Następnie dodawaj po kawałku masło i ugniataj przez kolejne 10 minut. Miskę z ciastem włóż do torby foliowej i pozostaw na ok. 90 minut do podwojenia objętości. Wyrośnięte ciasto podziel na 10 kawałków (o wadze ok. 70 – 75 g) i zostaw na posypanej mąką stolnicy na 10 minut. Uformuj okrągłe bułeczki. Ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia łączeniem do góry. Blachę przykryj ścierką i pozostaw na ok. 40 minut do wyrośnięcia. W tym czasie rozgrzej piekarnik do temperatury 230 stopni C . W dolnej części piekarnika umieść miseczkę z wodą. Przed pieczeniem możesz naciąć bułki. Wyrośnięte bułki piecz 12 – 15 minut. Ostudź na kratce.

Częstujcie się proszę:)

Razem ze mną piekli:

Codziennik kuchenny (klik)

Coś niecoś (klik)

Gotuj zdrowo! Guten appetit! (klik)

Grahamka, weka i kajzerka (klik)

Konwalie w kuchni (klik)

Kuchnia Gucia (klik)

Kuchennymi drzwiami (klik)

Moje małe czarowanie (klik)

Ogrody Babilonu (klik)

Pieguskowa kuchnia (klik)

Proste potrawy (klik)

Sto kolorów kuchni (klik)

W poszukiwaniu slowlife (klik)

Weekendy w domu i ogrodzie (klik)

Pierniki na choinkę II

W piątek piekliśmy z Olkiem i Lili pierniczki na choinkę. Wykorzystałam w tym celu przepis znaleziony u Żanety (klik). Pierniczki są przepyszne, aromatyczne, kruche. Mają czekoladowy kolor, który pięknie współgra z zielenią gałązek choinkowych. Szczerze polecam ten przepis:).

 

                 Pierniczki na choinkę II

 

PIERNICZKI NA CHOINKĘ II

Składniki:

  • 600 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 250 g masła / margaryny
  • 250 g miodu naturalnego
  • 150 g cukru
  • 50 g kakao (można dać mniej)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • przyprawa do piernika (dałam 30 g swojskiej)

              

                         Pierniczki na choinkę II

                    

Miód podgrzej w rondelku z masłem i cukrem, do połączenia składników (oryginalny przepis nakazuje zagotować mieszankę). Dobrze przestudź i wymieszaj z jakiem. Do miski przesiej mąkę, sodę, kakao. Dodaj przyprawę do piernika i wymieszaj. Wlej masę miodową i zagnieć ciasto. Włóż je na kilka godzin do lodówki (masa się „zestali”). Wałkuj na stolnicy delikatnie podsypanej mąką na grubość 3 – 5 mm. Wycinaj dowolne kształty. Ułóż je na blasze wyłożonej papierem od pieczenia. W każdym pierniku wytnij dziurkę (najlepiej słomką do napojów). Piecz w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C przez 7 – 9 minut (w zależności od grubości ciasta i wielkości piernika). Wystudź na kratce i dowolnie polukruj (lub nie).

 

                     Pierniki na choinkę II

 

Pierniczki wędrują do 11 Festiwalu Pierniczków u Majanki (klik).

 

                                FP

 

Częstujcie się proszę:)

Pierniczki Janki

Pierniczki… pierniczki… pierniczki … uwielbiamy je:). Nie umiemy się oprzeć pokusie ich wypiekania:). Zresztą i dla dzieci zdrowsze są takie domowe słodkości:). Kolejnym wypróbowanym przez nas przepisem są pierniczki Janki. Recepturę na nie znalazłam na cudownym blogu Ani (klik). Porcja ciasta jest ogromna, ale nie polecamy jej zmniejszać bo pierniki są wspaniałe. Z samym ciastem bardzo dobrze się pracuje, a pierniczki są miękkie … ale z taką delikatną „nutą kruchości” … szczerze je Wam polecamy:).

 

                   Pierniczki Janki

 

PIERNICZKI JANKI

Składniki:

  • 5 jaj
  • 1 szklanka cukru (w oryginale 1/2 kg)
  • 1 i 1/2 kg mąki pszennej
  • 1/2 kg miodu
  • 1/2 kg tłuszczu (np. masło i smalec)
  • 1 i 1/2 łyżki sody (w oryginale 1/2 łyżki sody i 1 proszek do pieczenia)
  • 5 dag kakao
  • 5 dag przyprawy do pierników
  • po 1 łyżeczce zmielonego cynamonu i goździków

Połowę cukru  rozpuść z tłuszczem i miodem (ciągle mieszając, nie zagotuj), wystudź. Resztę cukru ubij z jajkami (do rozpuszczenia cukru). Do miski przesiej mąkę z przyprawą do piernika, kakao i sodą oczyszczoną. Dodaj masę jajeczną i miodowo – tłuszczową. Wyrób ciasto. Odstaw na parę dni w chłodne miejsce (ale wystarczą nawet 3-4 godziny). Rozwałkuj (na blacie lekko podsypanym mąką) na grubość 5 mm, wykrawaj foremką pierniczki. Ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C ok. 7-9 minut (mniejsze formy piekły się u mnie 7 minut, większe 8 – 9 minut).

 

Pierniczki Janki wędrują do 11 Festiwalu Pierniczków u Madzi (klik).

 

                Festiwal Pierniczków

 

Częstujcie się proszę:)

Pierniczki

W naszym domu praktycznie od listopada królują pierniki. Do takiego codziennego podjadania najczęściej pieczemy nasze ulubione (klik). To pierniki jeszcze z czasów mojego dzieciństwa:). Piekę je rokrocznie w ogromnych ilościach. Jest jednak mnóstwo wspaniałych przepisów, które czekają na wypróbowanie … wszak pierników nigdy dość:). Jednymi z takich pierników są te, na które przepis pokazała w zeszłym roku Karolcia (klik).  Upiekłam je na warsztaty świąteczne w szkole Olka, zostało też trochę w domu i powiem Wam, że są wspaniałe:). Kruche (ale dość szybko miękną), aromatyczne … takie dobre, że puszka jakoś szybko robi się pusta (i to zasługa prawie wyłącznie dzieci:). Polecam zrobić je od razu z podwójnej porcji:).

 

                 Pierniczki

 

PIERNICZKI

Składniki:

  • 250 g miodu
  • 250 g masła
  • 150 g cukru
  • 1 jajko
  • 3 łyżki przyprawy do piernika
  • 600g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 20 g kakao

Podgrzej w garnku miód, masło, przyprawę i cukier.  Podgrzewaj cały czas mieszając, aż wszystko ładnie się połączy.  Przestudź masę, do lekko chłodnej dodać jajko.  Przesiej do miski mąkę, sodę i kakao. Dodaj masę miodowo – jajeczną i wyrób ciasto.  Przełóż je na folię lub do miski (wychodzi dość miękkie), przykryj i włóż na dobę do lodówki (moje stało kilka godzin). Wyjmij i ociepl ciasto.  Odrywaj po kawałku i rozwałkuj na lekko omączonej powierzchni.  Wycinaj ulubione kształty i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.  Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez 8 – 10 minut.  Pierniczki po wyjęciu z piekarnika będą miękkie, dlatego warto zostawić je na kilka minut na blaszce, ale szybko stwardnieją.  Przełóż na kratkę do całkowitego wystudzenia.

 

Pierniczki wędrują do 11 Festiwalu Pierniczków u Majanki (klik).

 

                        Festiwal Pierniczkó 2017

 

Częstujcie się proszę:)

Babka Sylwii

Pyszna, wilgotna, długo świeża (gdy przechowujemy ją w pojemniku na ciasto)  … moje dzieci ją uwielbiają… mowa o babce, na którą przepis dostałam od kuzynki, a ta od swojej Bratowej Sylwi.

 

        Babka Sylwii

 

BABKA SYLWI

Składniki:

  • 1 szklanka cukru
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego (lub esencji waniliowej)
  • 4 jaja
  • 250 g masła / margaryny

Zmiksuj jaja z cukrami na jasną, puszystą masę (może to potrwać kilka minut). Ciągle miksując dodaj mąki przesiane z proszkiem do pieczenia, a następnie dodaj gorące, stopione masło. Zmiksuj do połączenia składników. Masę przelej do formy babkowej wysmarowanej tłuszczem i wysypanej tartą bułką. Piecz ok. 50 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C. Po upieczeniu wyjmij z formy i wystudź. Posyp cukrem pudrem.

 

Częstujcie się proszę:)

Babka na oleju II

Moje dzieci bardzo lubią babki, dlatego też często im je piekę. Dziś przepis na kolejną, na którą przepis znalazłam na blogu Doroty (klik). Babka jest puszysta, mięciutka, dość wilgotna … ma tylko jedna wadę – znika w oka mgnieniu:).

Ważne, aby przed pieczeniem pozostawić składniki na kilka godzin w temperaturze pokojowej.

 

                    Babka na oleju II

 

BABKA NA OLEJU II

Składniki:

  • 4 duże jajka
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki skrobi ziemniaczanej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki i 1 łyżka oleju (lub 220 g roztopionego masła)
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • świeżo starta skórka z 1 cytryny i pomarańczy

Zmiksuj jaja z cukrem do otrzymania jasnej, puszystej masy, która prawie 3-krotnie zwiększy swoja objętość (może to potrwać ok. 7-10 minut). Nadal ubijając cieniutką strużką wlewaj olej lub masło. Dodaj ekstrakt waniliowy i skórki starte z owoców cytrusowych. Ubij. Dodaj przesiane suche składniki (obie mąki z proszkiem do pieczenia) i wymieszaj łopatką, tylko do połączenia się składników. Formę babkową (o pojemności 2,30 litra) wysmaruj masłem i wysyp tartą bułką. Przelej do niej ciasto. Piecz ok. 45 minut w piekarniku nagrzanym do 165 stopni C. (do tzw. suchego patyczka). Po upieczeniu wyjmij z formy i wystudź, oprósz cukrem pudrem.

Babkę można również zrobić w wersji łaciatej: należy wówczas ciasto podzielić na pół i do jednej części dodać 1,5 łyżki kakao.

 

Częstujcie się proszę:)

Duńskie bułki orkiszowe

Moje dzieci bardzo lubią bułki, tak więc piekę je dość często. Staram się wypróbowywać nowe przepisy … żeby nie było nudno:). Przepis na duńskie bułki orkiszowe znalazłam u Lo (klik). Bułki są warte upieczenia, mają pyszne wnętrze i chrupiącą skórkę … u nas znikały w bardzo szybkim tempie …. a jadły je głównie dzieci (bo rodzice gustują w ciemnym pieczywie). Szczerze je Wam polecam.

 

             Duńskie bułki orkiszowe

 

DUŃSKIE BUŁKI ORKISZOWE

Składniki:

  • 10 g świeżych drożdży
  • 700 ml zimnej wody
  • 400 g mąki orkiszowej jasnej (typu 500 lub 650)
  • 350 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej (typu 1100 ewentualnie 2000)
  • 50 g płatków orkiszowych (można użyć owsianych lub żytnich)
  • 5 g (1 płaska łyżeczka soli)
  • mąka do podsypania blatu
  • pestki dyni, słonecznika, sezam, mak (opcjonalnie)
Wieczorem wymieszaj drożdże z wodą do ich rozpuszczenia. Dodaj pozostałe składniki i miksuj całość przez 10 minut. Miskę przykryć folią spożywczą lub włóż do torby foliowej i wstaw do lodówki na całą noc.
Rano nagrzej piekarnik do 230 stopni C (wstaw do niego również miseczkę z wodą). Dużą blachę wyłóż papierem do pieczenia.
Ciasto przełóż z miski na podsypany mąką blat. Podziel na 14 części. Z każdej uformuj bułkę i kładź je (zachowując odstępy) na blasze. Jeżeli ciasto bardzo klei się do rąk formuj bułki dłońmi oprószonymi mąką lub posmarowanymi olejem. Wierzch bułeczek posyp pestkami dyni, słonecznika (niekoniecznie). Wstaw bułki do piekarnika, na dno wrzuć szklankę kostek lodu. Piecz bułki 10 minut, a następnie zmniejsz temperaturę do 200 stopni C i piecz kolejne 10-15 minut. 
Po upieczeniu, lekko przestudź na kratce.



Częstujcie się proszę:)

Placek drożdżowy z owocami i kruszonką

Czy znacie kogoś kto nie lubiłby drożdżówki z kruszonką? Ja nie … a więc zapraszam na przepyszną, mięciutką i długo świeżą drożdżówkę. Przepis na nią znalazłam już dość dawno temu na blogu Agaty (klik). Skusiłam się na tę recepturę bo zawiera kefir, a wtedy miałam jego nadmiar w domu. Tak nam posmakowała, że teraz mam ciągle kefir w lodówce, bo dzieci często o nią proszą:). Piekłam ją  z różnymi owocami i za każdym razem smakuje wyśmienicie.

Najczęściej piekę z 1,5 porcji, bo lubimy wysokie drożdżowe:).

 

              Placek drożdżówy z owocami i kruszonka

 

PLACEK DROŻDŻOWY Z OWOCAMI I KRUSZONKĄ

Składniki ciasta drożdżowego:

  • 300g mąki pszennej
  • 150 ml kefiru lub maślanki
  • 4 łyżki cukru (daję light muscovado)
  • 20g świeżych drożdży
  • 1 jajko
  • 50 ml oleju

Składniki kruszonki:

  • 90 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • 60 g roztopionego gorącego masła
  • 1 łyżeczka domowego cukru waniliowego

Dodatkowo:

  • owoce (rabarbar, truskawki, jabłka, śliwki, brzoskwinie … co kto lubi, byle nie za dużo)
Przesiej mąkę do miski. Drożdże utrzyj w miseczce z cukrem i poczekaj, aż się upłynnią. Wymieszaj je z kefirem. Wlej mieszaninę do mąki. Dodaj jajko i olej, wyrób ciasto. Będzie miękkie i dość luźne (nie dosypuj mąki). Miskę z ciastem włóż do torby foliowej i pozostaw na 60 – 90 minut do wyrośnięcia. W tym czasie przygotuj kruszonkę (mąkę, cukier i cukier waniliowy wsyp do miski, wymieszaj. Do suchych składników wlej gorące rozpuszczone masło, wymieszaj początkowo łyżką, a następnie dłonią. Gdyby kruszonka była zbyt mokra dosyp troszeczkę mąki). Blachę (24x28cm) wyłóż papierem do pieczenia. Wyrośnięte ciasto krótko zagnieć i przełóż do blachy, delikatnie wyrównując powierzchnię lekko natłuszczoną dłonią. Na wierzch wyłożyć owoce i posyp kruszonką. Blaszkę włóż do torby foliowej lub przykryj ściereczką i pozostaw do wyrośnięcia na 40 minut. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez ok. 40 minut (do suchego patyczka).
Częstujcie się proszę:)

Orkiszowy chleb dekoracyjny czyli Listopadowa Piekarnia u Amber

Chyba czas powrócić … a jak wrócić to z pysznym chlebem:). Wprawdzie średnio on u mnie wyględny (daj Boże żeby dało się zdjęcia z telefonu wgrać), ale za to pyszny:). Po raz pierwszy pracowałam z ciastem w 100% orkiszowym … teraz juz wiem, ze jest luźne:).

Chleb ten jest propozycją Danusi (klik) do listopadowej piekarni, którą prowadzi Ania (klik).

Chleb zasługuje na powtórkę. Ma cudownie chrupiącą skórkę i mięciutkie wnętrze. W porównaniu z chlebem Danusi mój jest zdecydowanie ciemniejszy, podejrzewam, ze to kwestia użytej mąki:).

 IMG_20171119_081854

       

ORKISZOWY CHLEB DEKORACYJNY

Składniki zaczynu:

  • 2 łyżki zakwasu z mąki orkiszowej pełnoziarnistej (u mnie żytni)
  • 200g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 350g wody.

Wymieszaj składniki w misce, włóż ją do torby foliowej i pozostaw do fermentacji na 14 godzin.

Składniki ciasta właściwego:

  • Cały zaczyn
  • 650g mąki orkiszowej jasnej
  • 185g wody
  • 2 łyżeczki suchych drożdży (nie dodawałam)
  • 18g soli himalajskiej

Połącz ze sobą wszystkie składniki ciasta, wyrabiaj przez 5-8 minut. Ciasto przełóż do naoliwionej miski, włóż ją do torby foliowej i pozostaw na 2,5 godziny do fermentacji (co 50 minut wyłóż ciasto na naoliwiony lub omączony blat i złóż). Po tym czasie uformuj z ciasta 2 bochenki, włóż je do kosza do wyrastania lub ułóż na blasze wyłożonej papierem. Pozostaw na 1-2 godziny do wyrośnięcia. Piecz ja swój chleb piekłam w garnku żeliwnym) w naparowanym piekarniku 15 minut w 240 stopniach C, następnie dopiekaj około 30 minut w temperaturze 200 stopni C już bez pary.

 

Razem ze mną chleb piekli:

Amartkolor (klik)

Apetyt na smaka (klik)

Gotuj zdrowo! Guten appetit! (klik)

Grahamka, weka i kajzerka (klik)

Konwalie w kuchni (klik)

Kuchnia Gucia (klik)

Kuchennymi drzwiami (klik)

Leśny zakątek Dany (klik)

Nieład malutki (klik)

Nie tylko na słodko (klik)

Ogrody Babilonu (klik)

Pieguskowa kuchnia (klik)

Weekendy w domu i ogrodzie (klik)

W poszukiwaniu slowlife (klik)

Zacisze kuchenne (klik)

 

Częstujcie się proszę:)